sobota, 24 marca 2018

scenki

czynności zebrane z różnych dni 

noc
obracam się, bo znowu nie mogę zasnąć... a Ty na śpiocha drapiesz mnie po nodze... mocno, przeciągle

noc
obracam się na brzuch, tulę do poduszki... i czuję Twoją dłoń wślizgująca się za brzeg majtek i palec wsuwający się w cipkę.. śpisz oczywiście...

noc
odsuwam się na kraj łózka, układam w wygodną pozycję... a Ty na śpiąco chwytasz mnie za włosy i przesuwasz do siebie, na ramię...

noc
rozmawiamy czasem, o różnych sprawach, czasem błahych, czasem ważnych... o ważnych przypominam Ci zaraz po przebudzeniu

popołudnie
pijemy kawę, rozmawiamy. w pewnym momencie odruchowo zaczęłam się droczyć-zareagowałeś natychmiast, przekładając mnie przez kolano i wręczając parę klapsów. z bolącą dupą usiadłam na taboreciku, przeprosiłam i rozmowa toczyła się dalej

wieczór
klęczę przy Twoich stopach, wpatrzona w Ciebie (jak zawsze), oczekująca... odwracasz mnie, każesz przyjąć pozycję "na pieska" z prostymi plecami. jesteśmy naprzeciwko lustra... widzę, jak kładziesz laptopa na plecy, odpalasz pornosa i wchodzisz we mnie... robisz sobie mną dobrze do filmiku

wieczór
przywołujesz mnie skinieniem dłoni. pokornie przyklękam, a Ty wyciągasz nogę i kładziesz mi ją na ramieniu, mocno dociskając mnie nią do ziemi. kiedy już kulę się przy krześle, wykładasz na mnie druga nogę i spokojnie doczytujesz maila. kiedy zdejmujesz nogi, pozwalasz wstać, wiec wstaję i wracam do swoich zajęć

poranek
słyszę, że wchodzisz do pokoju-zaledwie uchyliłam powieki, ale nie zdążyłam się podnieść-Ty przycisnąłeś moją głowę do poduszki jedną ręką, drugą zdjąłeś majtki i wszedłeś. rozbudziłam się dopiero pod prysznicem

popołudnie
jedziemy do sklepu-zanim jednak się ubiorę, każesz mi włożyć jajeczko. w sklepie cieszysz się jak dziecko, kiedy na policzkach mam coraz większe rumieńce... a ja mijam ludzi, starając się iść prosto

noc
coś plącze mi się z tyłu głowy... odchylam delikatnie kołdrę i idę głową w stronę Twojego penisa. powoli odsuwam fałdki materiału i zatapiam go w ustach... w pewnym momencie czuję jak przyciskasz mi głowę, wysuwasz biodra a penis drażni tył gardła

poranek
robię śniadanie, jest cicho i spokojnie, herbata nabrała piękny, bursztynowy kolor. siadasz na taboreciku ale kątem oka widzę, że kawałek jądra wystaje :) patrzę pytająco i widzę zgodę w Twoich oczach... małą chwilę później zasiadamy do stołu, a ja oblizuję usta

popołudnie
wracasz z pracy. jedno spojrzenie i wiem, że tylko chwila dzieli nas od rzucenia się na siebie

południe
każesz mi włożyć jajeczko, włączyć... i czekać na siebie, aż wrócisz z pracy







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz