sobota, 15 grudnia 2018

sasasa


A tak całkiem serio, wczoraj do głowy przyszła mi pewna MYŚL i w mojej głowie dogrywam ostatnie szczegóły seansu, który mam zamiar od początku do końca zrealizować samodzielnie.
I będzie się wiązało z roleplay 😷 , gdzie będę panią doktor. Nie uległą pielęgniarką, nie pomocą, tylko kimś, od kogo będzie zależało samopoczucie Mistrza. Nie sądzę jednak, by była to scena w której dominuję, chwytam za głaskacza i walę na oślep. 
Jeśli dobrze pójdzie, pójdzie po mojemu. Jeśli nie pójdzie po mojemu - to chyba też będzie fajnie. Muszę skompletować resztę rekwizytów, bo lista zrobiona (najważniejszy - kitel - jest). 
Mam od wczoraj moooooocno zboczone myśli w stronę lekarskich praktyk :>

4 komentarze:

  1. ale tak jak w szpitalu psychiatrycznym pacjent skrępowany będzie ?? :D:D:D Nie zapomnij o plakietce przypiętej do fartucha ze specjalizacją :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś, kiedyś, kiedy zaczęłam poznawać klimat, fantazjowałam o medicalu... Ale dość szybko mi to przeszło... A w każdym razie znacząco osłabło... No i w sumie na fantazjach się tutaj skończyło. Ciekawa jestem jak Wam wyjdzie. I trzymam kciuki, by po Twojej myśli. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to raczej będzie odegranie scenki jak typowe med, w stylu cewnikowanie czy inne ;)
      do końca roku chcę zrealizować :)

      Usuń