Śniło mi się, że Mistrz postanowił mnie ukarać w jeden z najgorszych dla mnie sposobów.
Jakaś popijawa u nas - trzy kobiety, które są z pracy Mistrza, rozmowa i wino naprzemiennie. Niezbyt dobrze je znam, zaledwie parę razy się widzieliśmy przy spotkaniach pracowniczych. Są atrakcyjne - ładne twarze, biusty idealne, kształtne dłonie. Widzę, jak patrzą na Mistrza, jak rozmowa ciągle oscyluje w granicach seksualności. Rozmowa w pewnym momencie schodzi na to, że Mistrz wspomina o naszej relacji, układzie Pan - uległa, że zrobię wszystko co mi każe. Opisuje w dużym skrócie niektóre sesje, one słuchają wyraźnie zauroczone. I w pewnym momencie Mistrz wspomina, że On sobie przypomniał o karze (za jakąś przewinę), i w takim razie On teraz każe mi wyjść z domu na godzinę. Bo tak. Mam iść na spacer - nie dzwonić, nie pytać o nic jak wrócę.
Boli, boli mnie głowa w moment, boli serce, czuję we śnie jak się pocę ze strachu, z zazdrości, ze złości. Mój sen znowu jest zbyt realistyczny - zostawiam Go w obecności trzech kobiet, które wyraźnie na Niego lecą. Muszę Mu zaufać i wyjść, a to nie jest dla mnie proste.
Wychodzę.
Cały spacer jedyne co robię, to krążę wokół bloku. Wkurwiona. Niepewna. Staram się ufać Jemu. Ale nie ufam temu, co mogą zrobić tamte trzy kobiety. Jaką sytuację mogą zainicjować. Ostatecznie budzę się, nie znam zakończenia snu. Mam mnóstwo niewygodnych myśli.
Siadłam przy M. żeby o tym porozmawiać. Powiedziałam, co mi siedzi. Z czym się mierzę. Dlaczego. Ciężka rozmowa.
Bo ufam Mu, kiedy gra mną na granicy życia, zdrowia, a nie ufam otoczeniu, które może doprowadzić do rozpadu. A przecież, zaufanie to również to, że On nie dopuści do takich sytuacji. Tak po prostu.
"Urodzisz się dzięki kasztanom i chcę, żebyś
było do nich podobne. Ukłuj, gdy dotknie cię ktoś, kogo nie chcesz i
nie lubisz. Pokaż miękką, ciepłą skórę, pozwól jej dotknąć i ją
pogłaskać, gdy stwierdzisz, że ktoś jest dobry i go lubisz. Ale wnętrze
zawsze zachowaj tylko dla siebie i dla niewielu ludzi, którym zaufasz,
bo na pewno są gdzieś tacy, tylko trzeba ich znaleźć."
Na szczęście to tylko sen :)
OdpowiedzUsuńA co do zaufania...najważniejsze że ufasz Jemu :*
mimo to takie sny często nie wpadają, a jak już to potem jest taka niewygoda psychiczna :<
Usuń