piątek, 16 listopada 2018

chwilowa przerwa

Spowodowana niestety chorobami, które dopadły całą naszą czwórkę. My to jeszcze wiadomo, jakoś się ogarniemy, ale dzieciarnia to "jakoś" już niekoniecznie. Poza tym końcówka roku się zbliża, co oznacza spiętrzenie się drobnych spraw. Normalka o tej porze roku. Więc, to również próba sił i cierpliwości, bo wszelkie plany musimy odłożyć na zaś, musimy również jakoś się dogadać w kwestiach, w których mamy odmienne zdanie. Czasami zwyczajnie ciężko o kompromis, zwłaszcza kiedy włazi we mnie mały złośnik, a w Niego Osiołek. 
Wada długich związków. 
W każdym razie tak: małe rozplanowanie zrobione, kompromis osiągnięty. Mistrz rzucił jeden pomysł, a ja przebieram nóżkami, bo nie mogę się doczekać aż go zrealizuje. Cierpliwości..... :<

4 komentarze:

  1. Czasem są sprawy ważne i ważniejsze. Cieszę się, że udało się osiągnąć kompromis i życzę jak najkrótszego oczekiwania na realizację pomysłu Mistrza ;)

    OdpowiedzUsuń